Rośliny wskaźnikowe w akwarium
Rośliny wskaźnikowe mają szerokie zastosowanie w biologii. Początkowo szukano charakterystycznych roślin dla poszczególnych pór roku. Jednak prawdziwe badania naukowe nad roślinami wskaźnikowymi rozwinęły dopiero nauki rolnicze. Miało to związek z określaniem warunków glebowych na podstawie charakterystycznych gatunków i tak np. pokrzywa zwyczajna (Utrica dioica) jest charakterystyczna dla gleb bogatych w azot a szczaw polny (Rumex acetosella) dla gleb piaszczystych. Na podstawie roślin o znaczeniu wskaźnikowym możemy określić jakiego typu roślinność może się na danym obszarze rozwijać. Wyciąganie wniosków na podstawie roślin wskaźnikowych jest metodą pewną, jednak metodę tę trzeba dobrze opanować.
Oczywiście w akwarystyce mamy doczynienia ze sztucznym ekosystemem, w naturze można określać biotopy na podstawie charakterystycznych roślin występujących na danym terenie. W kręgu zainteresowań autora znalazły się rośliny, które bardzo szybko reagują na niedobory mikroelementów w akwarium (szczególnie żelaza). Ważne jest aby objawy niedoborów były charakterystyczne i łatwo zauważalne. W ten sposób można szybko reagować poprzez prawidłowe nawożenie.
Założenia
Aby właściwie oceniać występujące symptomy autor przyjął, że dysponujemy właściwym oświetleniem w akwarium, oraz że w akwarium występuje prawidłowe stężenie CO2. Poza tym warunki w akwarium są w miarę stabilne. Najważniejsze założenie opiera się na tezie, że poszczególne gatunki roślin w akwarium rożnie radzą sobie z niedoborami składników pokarmowych. Jedne gatunki roślin gwałtowanie reagują na niedobory inne natomiast wytrzymują dłuższe okresy bytowania w środowisku, w którym występują braki mikroelementów. Niewątpliwie najbardziej odporne na wszelkie niedobory ( i nadmiary) są glony. Ich rozwój zawsze wskazuje na znaczne pogorszenie warunków w akwarium. Celem autora jest jednak określanie niedoborów w akwarium w ich początkowej fazie na podstawie reakcji roślin naczyniowych i tym samym zapobieganie rozwojowi glonów. Rożna reakcja roślin naczyniowych na niedobór mikroelementów może wynikać z:
Po pobraniu żelaza przez roślinę jest ono magazynowane w formie połączeń białkowych w plastydach liści i nasion. W przypadku niedoboru żelaza jest ono uwalnianie z połączeń białkowych w procesach redukcji. Efektywność takiej reakcji zależy od gatunku. Są rośliny, u których mechanizm magazynowania żelaza słabo funkcjonuje w związku z czym niewielkie niedobory żelaza w wodzie wywołuje widoczne objawy fizjologiczne. Inne rośliny natomiast potrafią magazynować żelazo w dużych ilościach.
Rośliny wykształciły mechanizmy pobierana ze środowiska żelaza utlenionego (normalnie niedostępnego dla roślin) - patrz "Rola żelaza w przemianach metabolicznych roślin". W związku z tym część roślin jest w stanie pokryć częściowo swoje zapotrzebowanie na żelazo pobierając jego formę utlenioną a inne nie.
Część roślin w naturze występuje w biotopach bardzo bogatych w mikroelementy, w tym w żelazo natomiast inne przez wiele tysięcy lat ewolucji przystosowały się do środowiska ubogiego w mikroelementy. Dlatego też te ostanie dobrze radzą sobie z niedoborem składników pokarmowych w środowisku.
Rośliny wskaźnikowe
Objawem niedoborów mikroelementów w akwarium jest chloroza. Ogólnie można powiedzieć, że objawia się ona blaknięciem liści i powstawaniem dziur w liściach (chloroza międzyżyłkowa). Rożnie to jednak wygląda u różnych gatunków roślin wodnych. U gatunków roślin o czerwonym zabarwieniu liście przybierają kolor bladoróżowy a dopiero następnie blady. Należy także pamiętać, że u roślin młodych chloroza postępuje gwałtowniej niż u dużych okazów.
W literaturze znajduje się niewiele informacji na temat roślin o znaczeniu wskaźnikowym w akwarium. Oto kilka przykładów w literatury anglojęzycznej:
Czerwony kolor wierzchniej części liści ludwigi (L.repens x L.acurata) wskazuje duży poziom żelaza w akwarium (zakładając silne oświetlenie).
Utrata dolnych liści przez rośliny łodygowe może świadczyć o słabym natężeniu światła lub generalnym niedoborze składników pokarmowych.
Powstaje jednak pytanie po co określać rośliny wskaźnikowe w akwarium. Odpowiedź na nie odnosi się do nawożenia roślin w akwarium. Aby określić stężenie mikroelementów w wodzie przeważnie przeprowadza się pomiar stężenia żelaza w wodzie. Można kupić drogi test i regularnie badać wodę w akwarium. Łatwiej i taniej jest jednak obserwować rośliny w akwarium a rośliny wskaźnikowe można potraktować jako test ciągły.
Drugie pytanie jakie nasunąć się może brzmi: "Po co określać rośliny o znaczeniu wskaźnikowy skoro stale dawkujemy określoną, stałą ilość nawozu w akwarium?". Założenie powyższe byłoby prawdziwe jeśliby warunki w akwarium były stabilne. W praktyce tak jednak nie jest. Zapotrzebowanie roślin na składniki pokarmowe jest zmienne. Związane jest to z dynamicznym rozwojem procesów zachodzących w akwarium. Rośliny rosną przez co zwiększa się ilość pobieranych składników. Następują procesy starzenia się dna co wpływa na cały biotop w naszym akwarium. Natężenie oświetlenia w akwarium maleje wraz z wiekiem lamp co powoduje zahamowanie fotosyntezy i zmniejszenie się zapotrzebowania na składniki pokarmowe. Część roślin wypada nam z akwarium, dokupujemy nowe gatunki o innych wymaganiach pokarmowych. Najbardziej nieprzewidywalnym czynnikiem jest jednak człowiek. Akwarysta może zmieniać nawozy, może też zapomnieć dolać nawozu jak też może zrobić wiele innych rzeczy. Dlatego właśnie należy codziennie obserwować swój zbiornik.
Z kilkuletnich doświadczeń autora
wynika, że najlepszą rośliną wskaźnikową dla niedoborów składników pokarmowych jest Hiacynt wodny (Eichhornia azurea). Bardzo dekoracyjna roślina o
niepowtarzalnym kształcie liści. Należy pamiętać aby nie dopuścić do osiągnięcia przez roślinę powierzchni wody uformowania liści
pływających. Roślina ta potrzebuje dużo światła, do optymalnego wzrostu potrzebuje też uzupełniania CO2, miękkiej, lekko kwaśnej wody i żyznego
podłoża. W dobrych warunkach hiacynt ma piękny soczysty, żywo-zielony kolor. Jest on bardzo wrażliwy na niedobory składników pokarmowych w
akwarium. W zbiorniku autora zawsze jako pierwszy reaguje chlorozą na niedobory.
Pierwsze symptomy objawiają się po 3-4 dniach. Poziom żelaza w akwarium wynosi wtedy 0,1 ml/l . Wierzchołkowe liście rośliny przybierają kolor jasno zielony i wyraźnie różnią się się od liści starszych. Na innych roślinach objawy chlorozy są jeszcze prawie niezauważalne. Jest to właściwy moment aby dodać nawozu dla roślin. Na początku naszych obserwacji możemy ten moment przeoczyć ze względu na dobrą kondycję pozostałych roślin.
Po 7 dniach liście wierzchołkowe hiacynta stają się blade do przeźroczystych. Poziom żelaza w akwarium wynosi 0,0 ml/l. Na innych roślinach można już obserwować blaknięcie liści szczególnie na roślinach: Rotala macrandra green, Limnophila aquatica oraz Cabomba caroliniana. Jest to najwyższa pora aby zwiększyć nawożenie roślin w akwarium.
Po około 14 dniach górne liście stają się brązowe do czarnych. Górna część łodygi na długości 3-10 cm również zmienia kolor na brązowy do czarnego. Mamy teraz w akwarium zaawansowaną chlorozę. Inne rośliny nie reagują aż tak gwałtownie. Żabienice są w dobrej kondycji - żadnych dziur w blaszce liściowej, brak widocznych wyblaknięć. Rośliny czerwone zmieniają kolor na bladoróżowy. Rośliny o zielonych liściach blakną. Młode roślinki w akwarium gniją. Ogólnie jednak można jeszcze uratować wszystkie rośliny bez strat. Najgorzej sprawa wygląda z hiacyntem. Brązowe liście nigdy już nie przybiorą zielonego koloru. Po prawidłowym nawożeniu wypuści on młode zdrowe liście i zacznie prawidłowo przyrastać. Jednak chora część rośliny nigdy już nie wyzdrowieje. Należy poczekać aż hiacynt osiągnie powierzchnię wody i odciąć chorą część rośliny.
Jak wspomniałem wcześniej prawidłowym działaniem w przypadku chlorozy jest nawożenie mineralne roślin w zakresie mikroelementów. Nie wystarczy jednak zacząć dodawać do akwarium dzienną dawkę nawozu. Na początku nawożenia należy dawkę zwiększyć przez pierwszych kilka dni. Autor po wystąpieniu w akwarium chlorozy dodał nawóz w ten sposób, że osiągnął poziom żelaza w wodzie 0,5 mg/l. Jednakże na drugi dzień poziom ten spadł do 0,1 ml/l. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że rośliny odbudowują zapasy żelaza. Następnie znowu uzupełniono poziom żelaza w akwarium do poziomu 0,5 ml/l. W tym okresie dobrze jest mieć test na żelazo.
Fisherfisher

Eichhornia azurea - forma nadwodna